Po prostu tak już jest, że u niektórych dzieci system nawyków odpowiedzialnych za panowanie nad funkcjami wydalniczymi kształtuje się szybko i bez specjalnych kłopotów, a u innych wolniej lub nie kształtuje się wcale i trzeba dzieci w tym zakresie wspomóc. Jedno w każdym razie jest pewne. Nie kontrolowane sikanie do łóżka powoduje u dotkniętych nim dzieci powstanie silnych napięć psychicznych, a niekiedy i zaburzeń emocjonalnych, będących następstwem tego stanu rzeczy. Nieszczęsne „lejki" są stale pełne poczucia winy, wstydu i lęku, bowiem narażone są na kpiny i lekceważenie ze strony rodzeństwa oraz rówieśników (jeśli dowiedzą się oni o ich przypadłości), a nawet ze strony rodziców. Żyją przeto w stałej obawie, że ich gorzka tajemnica zostanie ujawniona kolegom, znajomym czy dalszym krewnym. Nierzadko też są za zsikanie się w nocy dotkliwie i upokarzająco karane. Sam znam tatusia, który moczącemu się dziewięcioletniemu synowi nakazywał spożywanie posiłków w izolacji od reszty rodziny, bo jak mawiał „nie ma ochoty siedzieć przy stole ze śmierdzielem".